Już się wszyscy napodniecali powieszoną kukłą Judasza na Podkarpaciu? Przenieśmy się więc do Winnipeg w Kanadzie. Miasto wielkości naszego Poznania, niewiele mniejsze od Krakowa. W ostatnich miesiącach na koszernej, żydowskiej restauracji BerMax pojawiały się regularnie wulgarne, antysemickie napisy. Cztery takie obrzydliwe ataki w ciągu pięciu miesięcy. Zdecydowanie najgorszy był ten ostatni - bo łączył się z antysemicką napaścią na pracującą w restauracji kobietę. Sterroryzował ją, nabazgrał czarnym graffiti hasła wymierzone przeciw Żydom, potłukł filiżanki, talerze, powywracał stoły. Zszokowana kobietę przewieziono do lekarza. Głos w sprawie zabrała Elaine Goldstine, przewodnicząca Żydowskiej Federacji Winnipeg. ,,Zwyczajnie nie mieści mi się w głowie, jak i dlaczego ludzie robią coś tak potwornego. Jesteśmy przerażeni i bardzo zasmuceni. Ten brutalny atak to kolejny poziom agresji. W dodatku wydarzyło się to w czasie ważnego dla nas żydowskiego święta..." Głos zabrał również Adam Levy, dyrektor Żydowskiej Federacji Winnipeg. ,,Jesteśmy w totalnym szoku po tym bezsensownym akcie nienawiści, który wydarzył się w naszej społeczności, na naszym podwórku. To najbardziej odrażający akt antysemityzmu w historii naszej społeczności. Mamy nadzieję, że nie jest to wstęp do kolejnych wydarzeń..." - poajwajował pan dyrektor Levy. Ustanowiono zbiórkę pieniędzy na pokrzywdzoną rodzinę właścicieli tej żydowskiej restauracji. Policja ostro wzięła się do roboty. Zatrudniono do tej sprawy aż 25 oficerów śledczych, którzy odłożyli inne pilne śledztwa i poświęcili tym aktom antysemityzmu łącznie ponad tysiąc godzin. Kto śledzi moje wpisy regularnie, domyśla się już puenty tej historii, tu nie ma żadnej niespodzianki. Kto, według policyjnego śledztwa, dokonał tych obrzydliwych antysemickich ataków, wręcz bluźnierczych, bo dokonanych w dniu Święta Paschy, obchodzonego na pamiątkę wyzwolenia Żydów z niewoli egipskiej? Kto dokonał tego - jak ujął dyrektor żydowskiej społecznośc...