Założenie konta na steemit.com jest orką na ugorze samo przez siebie. Straciłam dostęp do swojego konta w ciągu 5 pierwszych minut: generowany prywatny klucz jest niemożliwy do przywrócenia, niemożliwy do zmienienia i konieczny, by wygenerować każdy kolejny klucz przypadkowych znaków jako hasło. Słowem, mój mail i nazwa już przepadły, a jeśli z góry nie wpadnie się na to, by kopiować znaki do notatnika, to się jest w dupie.
@Lemingopedia i inni, którzy czekają na maila, uważajcie, bo steemit ma to gdzieś
Tera to jestem zła