Mindsowicze - to właśnie WY dowiadujecie się jako pierwsi! :) Machina ruszyła - moja książka zostanie opublikowana prawdopodobnie już w przyszłym miesiącu! Przedsprzedaż ruszy już bardzo niedługo, dopracowujemy okładkę. A tytuł mojego debiutanckiego dzieła, to: ,,MANIFEST ANTYKOMUNISTYCZNY". Będzie się działo! Zaglądajcie regularnie, zwłaszcza na Minds!

166Upvotes

More from RazProzak

W telewizji lecą reklamy portalu Interia, który reklamuje swoją ,,bezstronność i obiektywność" kilkoma hasłami. Na przykład na jednym z ujęć widzimy protestujące pod błyskawicą miłośniczki aborcji, a dla kontrastu widzimy ujęcia furgonetki organizacji walczącej o prawo nienarodzonych dzieci do życia. Interia stawia sprawę tak: ,,Pomiędzy wyborem, a zakazem." Przekaz nie może być łatwiejszy do odczytania: wybór to synonim dobra, zakaz to synonim zła. Problem polega na tym, że dokładnie tego samego propagandowego hasła można użyć, pokazując protest ludzi domagających się prawa do mordowania niemowlaków i emerytów (bo to WYBÓR), a obok - protest ludzi, którzy na to nie pozwalają. I wtedy też da się przedstawić tych pierwszych jako tych dobrych, a tych drugich... jako tych złych, despotycznych! W kolejnym ujęciu widzimy zakochane, uśmiechnięte lesbijki pod flagą LGBT, a w kontraście do nich - jakichś protestujących, race, nacjonalizm, faszyzm i tak dalej. A jakie hasło? ,,Pomiędzy MIŁOŚCIĄ a NIENAWIŚCIĄ". Tu przekaz jeszcze prostszy - LGBT ma się wszystkim kojarzyć z MIŁOŚCIĄ. Nawet jeśli jakiś chory pojeb spod tej flagi (nie mogący się zdecydować jaką reprezentuje płeć) atakuje fizycznie ludzi o innych poglądach (np przeciwników aborcji), i nawet jeśli na wielu demonstracjach LGBT widać i słychać najbardziej plugawe słownictwo, jad i hejt rodem z rynsztoku - to od tej zasady nie wolno robić wyjątków, LGBT ma się kojarzyć z miłością i dobrem, i kropka. Wszystko co po drugiej stronie barykady, to zło. Oczywiście jeśli race odpalają skomuszeni sekciarze od Lempart, i jeśli dewastują kościoły, pomniki, krzyże albo groby żołnierzy podziemia antykomunistycznego - to im akurat wolno. Im Interia pozwala. To wtedy nie jest nienawiść. Nie-e. Na następnym ujęciu widzimy faszystowskiego funkcjonariusza straży granicznej, z faszystowskim psem na faszystowskiej smyczy, obok drutu kolczastego. Na drugim planie: mała smutna imigrantka niesiona przez tatę, trzymająca pluszaka w rękach. Podpis: ,,Pomiędzy granicą państwa, a człowieczeństwa." Czyli stanowczy protest przeciwku napływowi nielegalnych imigrantów i brak zgody na nadstawianie dupy Łukaszence, który sobie zrobił z tych ludzi żywe narzędzia do robienia brudnej polityki - to przekraczanie GRANICY CZŁOWIECZEŃSTWA. Nie ulegasz pozorom i nie płaczesz na widok dziewczynki, której rodzice za grube pieniądze dostali się do Europy żeby NIELEGALNIE dostać się przez Polskę na teren Unii, bo nie chciało im się tam dostać za pośrednictwem legalnych procedur? To w nowym, wspaniałym, marksistowskim świecie nie jesteś człowiekiem tylko BYDLAKIEM. Nic więc dziwnego, że większość komentarzy pod tymi obrzydliwie propagandowymi spotami ideologicznymi Interii przyniosły jej więcej szkód niż pożytku, co widać po komentarzach na YouTube, w których zdecydowanie dominują te negatywne, z których najbardziej spodobał mi się ten: ,,Pomiędzy reklamą interii, a obiektywnością. Nie jestem prawicowa, a mimo to mi się nie podoba. Tu aż zionie indoktrynacją." I ten: ,,Pomiędzy interią a poważnym dziennikarstwem."

4.99k views ·

Mindsowicze - od paru dni już nie mam bana na fejsie, ale w ramach mojego szacunku dla was za to, że odpowiedzieliście na mój apel i jesteście ze mną tu, na Mindsie, niektóre wpisy będę tu publikował WYŁĄCZNIE DLA WAS, a niektóre - będziecie widzieli jako pierwsi, jeszcze zanim wrzucę je na fejsa. :) Poniżej właśnie jeden z takich wpisów. Jak często będę tak robił, to już zależy od was - im więcej będę widział komentarzy pod moimi wpisami, tym wyraźniejszy będę dostawał sygnał, że nie piszę tego na marne i że to czytacie, a więc - częściej będę traktował was priorytetowo. Wszystko w waszych rękach! :) --------------------------- Amerykański Uniwersytet Brandeis opublikował listę słów i określeń, do używania których zniechęca społeczność studentów. Jednym ze słów, których zdaniem autorów raportu, studenci nie powinni używać, jest... piknik. Bo komuś idea wspólnego jedzenia na świeżym powietrzu, kojarzy się z linczowaniem czarnej społeczności przez białych Amerykanów. Podczas dokonywania linczu, biali ludzie rzekomo obserwowali to widowisko i urządzali sobie pikniki. Dlatego dzisiaj nikt nie powinien używać słowa piknik. Idąc tym tropem, Barbara Kurdej-Szatan - jeśli nie zmieni nazwiska - powinna zostać odizolowana od reszty społeczeństwa nie za to że jest głupią pustaczką, ale za to, że nazywa się Szatan. Bo Szatan jest zły. Kolejne zwroty, których studenci mają się oduczyć, to: ,,Ladies and gentlemen" (panie i panowie), bo ,,utrwalają podział na dwa rodzaje płci, i nie biorą pod uwagę pozostałych". Zakazuje się też w tym poradniku używania słowa ,,policeman", bo końcówka wskazuje na płeć, a to jest dyskryminacja kobiet, więc należy stosować zwrot ,,police officer". A zamiast ,,on/ona", poradnik zaleca używanie neutralnej formy: ,,oni", a najlepiej: ,,zapytaj daną osobę z jakim zaimkiem się identyfikuje". Czyli jak piszesz tekst o Mikołaju Koperniku, to przyjedź najpierw odwiedzić jego grób i zapytaj z jakim zaimkiem się identyfikuje, zanim faszystowsko napiszesz, że to ,,ON". A pamiętacie jak poprawne polityczne lewactwo nauczyło nas, żeby odchodzić od pisania o Murzynach, że są ,,czarni", i zamiast tego stosować zwrot ,,Afroamerykanin"? No to uwaga... to już... NIEAKTUALNE! Teraz wracamy do ,,czarnego"! Byle z dużej litery! Bo ,,niektórzy wprawdzie wolą używać formy Afroamerykanin, ale inni identyfikują się etnicznie z innymi grupami". Sowiecka psychoza w Ameryce ma się coraz lepiej...

6.44k views ·

Drodzy Mindsowicze - koniec tego ,,już prawie" - wreszcie skończyłem pisać książkę!!! :) A to oznacza, że możecie spodziewać się coraz więcej nowych wpisów! I nie mam tylko na myśli wpisów na fejsie (gdzie właśnie mi zdjęto bana), ale i wpisów tu, na Mindsie. Co więcej, z niektórymi treściami będę się przenosił TYLKO tutaj, dla was! - - - To sobie chłopaki pogadali - syn żydowskiego komunisty, z synem żydowskiego ubeka, w telewizji założonej przez Wejcherta i Waltera (o ich przeszłości już pisałem wiele razy), gdzie gwiazdą jest członek komunistycznego rodu z bogatymi tradycjami, Piotr Kraśko, w telewizji gdzie w radzie nadzorczej zasiadał pan sędzia Wyrzykowski (czego na Wikipedii już o nim nie przeczytacie), który za komuny szkolił młodych esbeków w Legionowie i do dziś jest do TVN zapraszany w roli eksperta i autorytetu. W telewizji, która w dobrym świetle stawia partię założoną przez komunistycznego agenta, a w wyborach prezydenckich w dobrym świetle stawiała syna tajnej współpracownicy komunistycznej SB. Ot, dzień jak dzień w TVN, telewizji dla postępowców. Wstajesz i wiesz, skarbie!

5.76k views ·

More from RazProzak

W telewizji lecą reklamy portalu Interia, który reklamuje swoją ,,bezstronność i obiektywność" kilkoma hasłami. Na przykład na jednym z ujęć widzimy protestujące pod błyskawicą miłośniczki aborcji, a dla kontrastu widzimy ujęcia furgonetki organizacji walczącej o prawo nienarodzonych dzieci do życia. Interia stawia sprawę tak: ,,Pomiędzy wyborem, a zakazem." Przekaz nie może być łatwiejszy do odczytania: wybór to synonim dobra, zakaz to synonim zła. Problem polega na tym, że dokładnie tego samego propagandowego hasła można użyć, pokazując protest ludzi domagających się prawa do mordowania niemowlaków i emerytów (bo to WYBÓR), a obok - protest ludzi, którzy na to nie pozwalają. I wtedy też da się przedstawić tych pierwszych jako tych dobrych, a tych drugich... jako tych złych, despotycznych! W kolejnym ujęciu widzimy zakochane, uśmiechnięte lesbijki pod flagą LGBT, a w kontraście do nich - jakichś protestujących, race, nacjonalizm, faszyzm i tak dalej. A jakie hasło? ,,Pomiędzy MIŁOŚCIĄ a NIENAWIŚCIĄ". Tu przekaz jeszcze prostszy - LGBT ma się wszystkim kojarzyć z MIŁOŚCIĄ. Nawet jeśli jakiś chory pojeb spod tej flagi (nie mogący się zdecydować jaką reprezentuje płeć) atakuje fizycznie ludzi o innych poglądach (np przeciwników aborcji), i nawet jeśli na wielu demonstracjach LGBT widać i słychać najbardziej plugawe słownictwo, jad i hejt rodem z rynsztoku - to od tej zasady nie wolno robić wyjątków, LGBT ma się kojarzyć z miłością i dobrem, i kropka. Wszystko co po drugiej stronie barykady, to zło. Oczywiście jeśli race odpalają skomuszeni sekciarze od Lempart, i jeśli dewastują kościoły, pomniki, krzyże albo groby żołnierzy podziemia antykomunistycznego - to im akurat wolno. Im Interia pozwala. To wtedy nie jest nienawiść. Nie-e. Na następnym ujęciu widzimy faszystowskiego funkcjonariusza straży granicznej, z faszystowskim psem na faszystowskiej smyczy, obok drutu kolczastego. Na drugim planie: mała smutna imigrantka niesiona przez tatę, trzymająca pluszaka w rękach. Podpis: ,,Pomiędzy granicą państwa, a człowieczeństwa." Czyli stanowczy protest przeciwku napływowi nielegalnych imigrantów i brak zgody na nadstawianie dupy Łukaszence, który sobie zrobił z tych ludzi żywe narzędzia do robienia brudnej polityki - to przekraczanie GRANICY CZŁOWIECZEŃSTWA. Nie ulegasz pozorom i nie płaczesz na widok dziewczynki, której rodzice za grube pieniądze dostali się do Europy żeby NIELEGALNIE dostać się przez Polskę na teren Unii, bo nie chciało im się tam dostać za pośrednictwem legalnych procedur? To w nowym, wspaniałym, marksistowskim świecie nie jesteś człowiekiem tylko BYDLAKIEM. Nic więc dziwnego, że większość komentarzy pod tymi obrzydliwie propagandowymi spotami ideologicznymi Interii przyniosły jej więcej szkód niż pożytku, co widać po komentarzach na YouTube, w których zdecydowanie dominują te negatywne, z których najbardziej spodobał mi się ten: ,,Pomiędzy reklamą interii, a obiektywnością. Nie jestem prawicowa, a mimo to mi się nie podoba. Tu aż zionie indoktrynacją." I ten: ,,Pomiędzy interią a poważnym dziennikarstwem."

4.99k views ·

Mindsowicze - od paru dni już nie mam bana na fejsie, ale w ramach mojego szacunku dla was za to, że odpowiedzieliście na mój apel i jesteście ze mną tu, na Mindsie, niektóre wpisy będę tu publikował WYŁĄCZNIE DLA WAS, a niektóre - będziecie widzieli jako pierwsi, jeszcze zanim wrzucę je na fejsa. :) Poniżej właśnie jeden z takich wpisów. Jak często będę tak robił, to już zależy od was - im więcej będę widział komentarzy pod moimi wpisami, tym wyraźniejszy będę dostawał sygnał, że nie piszę tego na marne i że to czytacie, a więc - częściej będę traktował was priorytetowo. Wszystko w waszych rękach! :) --------------------------- Amerykański Uniwersytet Brandeis opublikował listę słów i określeń, do używania których zniechęca społeczność studentów. Jednym ze słów, których zdaniem autorów raportu, studenci nie powinni używać, jest... piknik. Bo komuś idea wspólnego jedzenia na świeżym powietrzu, kojarzy się z linczowaniem czarnej społeczności przez białych Amerykanów. Podczas dokonywania linczu, biali ludzie rzekomo obserwowali to widowisko i urządzali sobie pikniki. Dlatego dzisiaj nikt nie powinien używać słowa piknik. Idąc tym tropem, Barbara Kurdej-Szatan - jeśli nie zmieni nazwiska - powinna zostać odizolowana od reszty społeczeństwa nie za to że jest głupią pustaczką, ale za to, że nazywa się Szatan. Bo Szatan jest zły. Kolejne zwroty, których studenci mają się oduczyć, to: ,,Ladies and gentlemen" (panie i panowie), bo ,,utrwalają podział na dwa rodzaje płci, i nie biorą pod uwagę pozostałych". Zakazuje się też w tym poradniku używania słowa ,,policeman", bo końcówka wskazuje na płeć, a to jest dyskryminacja kobiet, więc należy stosować zwrot ,,police officer". A zamiast ,,on/ona", poradnik zaleca używanie neutralnej formy: ,,oni", a najlepiej: ,,zapytaj daną osobę z jakim zaimkiem się identyfikuje". Czyli jak piszesz tekst o Mikołaju Koperniku, to przyjedź najpierw odwiedzić jego grób i zapytaj z jakim zaimkiem się identyfikuje, zanim faszystowsko napiszesz, że to ,,ON". A pamiętacie jak poprawne polityczne lewactwo nauczyło nas, żeby odchodzić od pisania o Murzynach, że są ,,czarni", i zamiast tego stosować zwrot ,,Afroamerykanin"? No to uwaga... to już... NIEAKTUALNE! Teraz wracamy do ,,czarnego"! Byle z dużej litery! Bo ,,niektórzy wprawdzie wolą używać formy Afroamerykanin, ale inni identyfikują się etnicznie z innymi grupami". Sowiecka psychoza w Ameryce ma się coraz lepiej...

6.44k views ·

Drodzy Mindsowicze - koniec tego ,,już prawie" - wreszcie skończyłem pisać książkę!!! :) A to oznacza, że możecie spodziewać się coraz więcej nowych wpisów! I nie mam tylko na myśli wpisów na fejsie (gdzie właśnie mi zdjęto bana), ale i wpisów tu, na Mindsie. Co więcej, z niektórymi treściami będę się przenosił TYLKO tutaj, dla was! - - - To sobie chłopaki pogadali - syn żydowskiego komunisty, z synem żydowskiego ubeka, w telewizji założonej przez Wejcherta i Waltera (o ich przeszłości już pisałem wiele razy), gdzie gwiazdą jest członek komunistycznego rodu z bogatymi tradycjami, Piotr Kraśko, w telewizji gdzie w radzie nadzorczej zasiadał pan sędzia Wyrzykowski (czego na Wikipedii już o nim nie przeczytacie), który za komuny szkolił młodych esbeków w Legionowie i do dziś jest do TVN zapraszany w roli eksperta i autorytetu. W telewizji, która w dobrym świetle stawia partię założoną przez komunistycznego agenta, a w wyborach prezydenckich w dobrym świetle stawiała syna tajnej współpracownicy komunistycznej SB. Ot, dzień jak dzień w TVN, telewizji dla postępowców. Wstajesz i wiesz, skarbie!

5.76k views ·