More from szczumic (PL)

„Syjoniści poza ideą budowy państwa żydowskiego w Palestynie usiłowali realizować także drugi projekt. Miał on polegać na tworzeniu autonomii żydowskich w państwach osiedlenia. Syjoniści próbowali osiągnąć ten cel różnymi drogami. Na początku XX wieku Włodzimierz Żabotyński wystąpił do władz Rosji carskiej z memoriałem domagającym się daleko posuniętej „samorządności żydowskiej” w Królestwie Polskim i na Litwie. Według niego każde żydowskie skupisko na tych ziemiach powinno posiadać swoje władze i inne atrybuty niezależności od władz miejscowych. Fakt realizowania przez środowiska żydowskie akcji antypolskiej już w czasie I wojny światowej budzi dziś zdumienie.   Żyjący wśród naszych przodków przez wiele lat Żydzi pisali: „Uznajemy zasadę samodzielności narodów, wszelako niepodległość Polski byłaby jaskrawym naruszeniem tej idei. (…) Tylko dzięki obcym władzom i innym narodowościom istniała gwarancja, że Polska autonomia nie była niebezpieczna …”. Tą wrogą postawę wobec budzącej się po latach niewoli Polski prezentowali również zagraniczni ziomkowie naszych Żydów. Na przykład apel syjonistów holenderskich zamieszczony 28 kwietnia 1918 roku w „De Joodsche Wachter” zawierał między innymi następującą prośbę: „A do Was, panujący wszystkich państw całej ziemi zwracamy się z żądaniem… Strzeżcie Izraela, nie dopuśćcie do największego nieszczęścia, jakie w dwudziestym wieku nasz naród mogło dosięgnąć: nie dopuśćcie do wolnej Polski, kosztem zniszczonego żydostwa.”   Brak uczuć patriotycznych Żydów w stosunku do Polski widoczny jest nie tylko w apelach, publikacjach czy działaniach dyplomatycznych. Występowali oni również zbrojnie przeciwko naszemu, dopiero co powstającemu wojsku. O takiej sytuacji podczas obrony Lwowa, bezpośrednio po odzyskaniu niepodległości, pisze Jan Krajewski: „Patrole polskie, wysyłane w okolice dzielnicy żydowskiej, były systematycznie ostrzeliwane; w dniu 14 listopada na Zamarstynowie, Żydzi wskazywali Ukraińcom miejsca ukrycia rannych żołnierzy polskich i tych, którzy nie zdołali się wycofać, nie oszczędzając także rodzin, których członkowie walczyli po stronie polskiej. Wielu z nich zamordowano”. Podobnie działo się w zaborze pruskim i na Litwie. W Poznaniu, gdzie liczba Żydów była niewielka, podjęli oni walkę z Polakami po stronie niemieckiej. Karol Rzepecki, pierwszy polski prezydent policji w Poznaniu (ponadto księgarz i wydawca) tak wspominał te czasy: „Niemcy, a nawet Żydzi poczęli strzelać z okien do naszych patroli… Odznaczali się w tym strzelaniu zza płota Żydzi, urzędnicy hakatyści i policjanci…”.   Ireneusz T. Lisiak, „Żydowscy kolaboranci Hitlera”, wydawnictwo Capital, Warszawa 2013, s. 61- 62.

417 views ·

More from szczumic (PL)

„Syjoniści poza ideą budowy państwa żydowskiego w Palestynie usiłowali realizować także drugi projekt. Miał on polegać na tworzeniu autonomii żydowskich w państwach osiedlenia. Syjoniści próbowali osiągnąć ten cel różnymi drogami. Na początku XX wieku Włodzimierz Żabotyński wystąpił do władz Rosji carskiej z memoriałem domagającym się daleko posuniętej „samorządności żydowskiej” w Królestwie Polskim i na Litwie. Według niego każde żydowskie skupisko na tych ziemiach powinno posiadać swoje władze i inne atrybuty niezależności od władz miejscowych. Fakt realizowania przez środowiska żydowskie akcji antypolskiej już w czasie I wojny światowej budzi dziś zdumienie.   Żyjący wśród naszych przodków przez wiele lat Żydzi pisali: „Uznajemy zasadę samodzielności narodów, wszelako niepodległość Polski byłaby jaskrawym naruszeniem tej idei. (…) Tylko dzięki obcym władzom i innym narodowościom istniała gwarancja, że Polska autonomia nie była niebezpieczna …”. Tą wrogą postawę wobec budzącej się po latach niewoli Polski prezentowali również zagraniczni ziomkowie naszych Żydów. Na przykład apel syjonistów holenderskich zamieszczony 28 kwietnia 1918 roku w „De Joodsche Wachter” zawierał między innymi następującą prośbę: „A do Was, panujący wszystkich państw całej ziemi zwracamy się z żądaniem… Strzeżcie Izraela, nie dopuśćcie do największego nieszczęścia, jakie w dwudziestym wieku nasz naród mogło dosięgnąć: nie dopuśćcie do wolnej Polski, kosztem zniszczonego żydostwa.”   Brak uczuć patriotycznych Żydów w stosunku do Polski widoczny jest nie tylko w apelach, publikacjach czy działaniach dyplomatycznych. Występowali oni również zbrojnie przeciwko naszemu, dopiero co powstającemu wojsku. O takiej sytuacji podczas obrony Lwowa, bezpośrednio po odzyskaniu niepodległości, pisze Jan Krajewski: „Patrole polskie, wysyłane w okolice dzielnicy żydowskiej, były systematycznie ostrzeliwane; w dniu 14 listopada na Zamarstynowie, Żydzi wskazywali Ukraińcom miejsca ukrycia rannych żołnierzy polskich i tych, którzy nie zdołali się wycofać, nie oszczędzając także rodzin, których członkowie walczyli po stronie polskiej. Wielu z nich zamordowano”. Podobnie działo się w zaborze pruskim i na Litwie. W Poznaniu, gdzie liczba Żydów była niewielka, podjęli oni walkę z Polakami po stronie niemieckiej. Karol Rzepecki, pierwszy polski prezydent policji w Poznaniu (ponadto księgarz i wydawca) tak wspominał te czasy: „Niemcy, a nawet Żydzi poczęli strzelać z okien do naszych patroli… Odznaczali się w tym strzelaniu zza płota Żydzi, urzędnicy hakatyści i policjanci…”.   Ireneusz T. Lisiak, „Żydowscy kolaboranci Hitlera”, wydawnictwo Capital, Warszawa 2013, s. 61- 62.

417 views ·
close
Speak freely and earn crypto.