More from wPrawo

Covidianka chwali się, że nosi dwie maski i przyłbicę, jednak nie widzi skutków ich działań. Nic dziwnego, tu nie chodzi o wirusa, tylko o tresurę. Kiedyś czubków którzy się bali wirusów i zarazków się leczyło. Teraz chodzą po ulicach i upominają innych, że mają się zachowywać jak oni - psychole z fobiami maniakalnymi.

147 views · Feb 15th
Mój komentarz: A więc wojna! Już nie tylko z koronawirusem, ale również z jego mutacjami. Skończyły się zapewnienia, że wszystkie mutacje obskoczy się dostępnymi szczepionkami. Teraz trzeba nadążać za mutacjami, a nawet je wyprzedzać. Oczywiście jest to niemożliwe, ponieważ wirusy RNA mutują w takim tempie, że pościg za nimi jest pościgiem żółwia za sprinterem. Ale Komisja Europejska wciska ludziom kit, że żółw dogoni owego sprintera, a nawet go przegoni. Ma to być możliwe przy pomocy nowych szczepionek, których jeszcze nie ma, ale z pewnością będą. A potem będą kolejne, jeszcze lepsze i skuteczniejsze. I następne. Co to wszystko oznacza? Sprawa jest oczywista. Czeka nas lockdown do końca świata. Władza uznała, że trzeba trzymać wszystkich w zamknięciu, aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa. Ratunkiem miało być wyprodukowanie szczepionek i przeprowadzenie szczepień. I wtedy mieliśmy pokonać pandemię. Szczepienia dopiero się rozpoczęły, a tu trzeba już walczyć mutacjami wirusa. Jak? Oczywiście lockdownem i kolejnymi szczepionkami. Przez ten czas powstaną kolejne mutacje, więc znowu trzeba będzie trzymać wszystkich w zamknięciu, żeby powstrzymać rozprzestrzenianie się mutacji do czasu wyprodukowania kolejnej szczepionki. I tak w koło Macieju. A teraz przypomnę wypowiedź Emilii Skirmuntt, wirusolog z Uniwersytetu w Oxfordzie, która w grudniu 2020 roku powiedziała w rozmowie z portalem Noizz.pl: Wprowadzenie szczepionki wywrze presję na patogen i on nagle będzie musiał ewolucyjnie sobie z tym poradzić, żeby móc przetrwać. Będziemy więc widzieć nowe mutacje i to może sprawić, że szczepionka przestanie działać i będziemy musieli znaleźć następną. Reasumując: im więcej szczepionek, tym więcej mutacji. Im więcej mutacji, tym więcej szczepionek. Im więcej szczepionek, tym więcej mutacji. Witajcie w błędnym kole. Lockdown trwa. Katarzyna TS
63 views · Feb 19th

More from wPrawo

Covidianka chwali się, że nosi dwie maski i przyłbicę, jednak nie widzi skutków ich działań. Nic dziwnego, tu nie chodzi o wirusa, tylko o tresurę. Kiedyś czubków którzy się bali wirusów i zarazków się leczyło. Teraz chodzą po ulicach i upominają innych, że mają się zachowywać jak oni - psychole z fobiami maniakalnymi.

147 views · Feb 15th
Mój komentarz: A więc wojna! Już nie tylko z koronawirusem, ale również z jego mutacjami. Skończyły się zapewnienia, że wszystkie mutacje obskoczy się dostępnymi szczepionkami. Teraz trzeba nadążać za mutacjami, a nawet je wyprzedzać. Oczywiście jest to niemożliwe, ponieważ wirusy RNA mutują w takim tempie, że pościg za nimi jest pościgiem żółwia za sprinterem. Ale Komisja Europejska wciska ludziom kit, że żółw dogoni owego sprintera, a nawet go przegoni. Ma to być możliwe przy pomocy nowych szczepionek, których jeszcze nie ma, ale z pewnością będą. A potem będą kolejne, jeszcze lepsze i skuteczniejsze. I następne. Co to wszystko oznacza? Sprawa jest oczywista. Czeka nas lockdown do końca świata. Władza uznała, że trzeba trzymać wszystkich w zamknięciu, aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa. Ratunkiem miało być wyprodukowanie szczepionek i przeprowadzenie szczepień. I wtedy mieliśmy pokonać pandemię. Szczepienia dopiero się rozpoczęły, a tu trzeba już walczyć mutacjami wirusa. Jak? Oczywiście lockdownem i kolejnymi szczepionkami. Przez ten czas powstaną kolejne mutacje, więc znowu trzeba będzie trzymać wszystkich w zamknięciu, żeby powstrzymać rozprzestrzenianie się mutacji do czasu wyprodukowania kolejnej szczepionki. I tak w koło Macieju. A teraz przypomnę wypowiedź Emilii Skirmuntt, wirusolog z Uniwersytetu w Oxfordzie, która w grudniu 2020 roku powiedziała w rozmowie z portalem Noizz.pl: Wprowadzenie szczepionki wywrze presję na patogen i on nagle będzie musiał ewolucyjnie sobie z tym poradzić, żeby móc przetrwać. Będziemy więc widzieć nowe mutacje i to może sprawić, że szczepionka przestanie działać i będziemy musieli znaleźć następną. Reasumując: im więcej szczepionek, tym więcej mutacji. Im więcej mutacji, tym więcej szczepionek. Im więcej szczepionek, tym więcej mutacji. Witajcie w błędnym kole. Lockdown trwa. Katarzyna TS
63 views · Feb 19th