„W stosunku do życia zbiorowego niesie etyka katolicka wszędzie z sobą cztery postulaty, wiecznie te same i niezmienne od początków do dnia dzisiejszego i jednakie dla wszystkich rodzajów i szczebli cywilizacji. Czteroma klinami wbija się w każdą cywilizację, a są to: małżeństwo monogamiczne dożywotnie, dążenie do zniesienia niewolnictwa, zniesienie zemsty i przekazanie jej sądownictwu publicznemu, wreszcie niezawisłość Kościoła od władzy państwowej w imię niezawisłości czynnika duchowego od siły fizycznej [...]. Czyż to nie szczyt cywilizacji łacińskiej, czy nie najinteligentniejsza myśl, na jaką zdobył się człowiek? Te cztery postulaty wywierają olbrzymi wpływ na każdą cywilizację. Dożywotniość monogamii podnosi stanowisko kobiety tak dalece, iż dążenie do uprawnienia staje się prostą konsekwencją, przez Kościół silnie popieraną. Wywołuje to zmiany w prawie familijnym i spadkowym, odmienne poglądy na rodzinę i dom. Obstaje zaś Kościół przy tym postulacie nie tylko twardo, ale wprost radykalnie: nie udzieli chrztu nikomu, kto się na to nie zgadza. Monogamię zaprowadza się od razu, nic nie zwlekając”. Feliks Koneczny, „O wielości cywilizacji” /kamil/
thumb_up9thumb_downchat_bubble4