' Unia jest skonstruowana właśnie w taki sposób, żebyśmy nie mieli tam nic do gadania i żebyśmy byli prowincją, której zarządców i gubernatorów tutaj lokalnych przekupuje się paciorkami, którzy te paciorki rozdają obywatelom ukrywając koszty tej zabawy. Tak działa gilotyna. Jak się wsadzi tam głowę, to ona prędzej, czy później tę głowę zetnie. Liczenie na to, że jakoś to będzie, że jakoś tę głowę uchylimy, że może przejdzie bokiem, jest skrajnie naiwne – powiedział Sośnierz. Poseł Konfederacji wskazał, że UE stosuje podwójne standardy, ale skarżenie się na to przez PiS to „polityczna piaskownica”. – Nie wiedzieliście, że tak będzie, jak podpisywaliście Traktat z Lizbony? – zapytał. Sośnierz wyjaśnił, że przystąpienie do UE było kupieniem biletu w jedną stronę do statusu kolonii brukselskiej. – Unia Europejska będzie stawała się jednym państwem, z jednym rządem, z jedna walutą, z jedną armią i pod przewodnią rolą Niemiec. Żadnych złudzeń. Kierunek marszu jest postanowiony i nikt nas nie będzie pytał, czy się na to zgadzamy, czy nie – podkreślił. – Pytałem pana premiera jak sobie wyobraża reformowanie Unii od środka. I co teraz? Jak idzie reformowanie Unii od środka? – zapytał zwracając się do posłów PiS '.
thumb_up7thumb_downchat_bubble