117 views

,,Faszyzm dzieli, egoizuje, podczas gdy ustrój sowiecki łączy, zespala, altruizuje. Nie przeczę: szedł on ku swemu celowi krwawymi drogami. Ale przepraszam: kto w historii szedł innymi?" - Żyd Julian Tuwim, przed wojną zdolny poeta, po niej - żałosna marionetka komunizmu. Faszyzmu bronić nie zamierzam, ale... zgadzam się z Tuwimem. Komunizm łączy. Polskę połączył we wrześniu 1939. Dziś badacze łączą w całość kości polskich patriotów walające się na wysypiskach. Dużo można wypisywać przypadków łączenia, jakie zawdzięczamy ustrojowi sowieckiemu. I nie myli się ów żydowski propagandysta, bo tak sobie pozwolę go nazywać, czyli po imieniu - kiedy pisze, że komunizm zespala. Zobaczcie sami: ,,Tymczasem do więzienia ruszają mieszkańcy Lwowa w poszukiwaniu swoich bliskich. Na jaw wychodzi, że enkawudziści, nie mogąc uporać się w pośpiechu z mordowaniem, wiele cel po prostu zamurowali, wpychając tam wcześniej tylu więźniów, ilu się dało, żeby się podusili. „Chodziło tam pół Lwowa, szukając najbliższych wśród trupów tak zniekształconych, że rozpoznanie było rzeczą zupełnie beznadziejną – pisała w swoich „Wspomnieniach wojennych” Karolina Lanckorońska. „Byli tam i księża ukrzyżowani na ścianie, jeden z różańcem przeciągniętym przez obydwie jamy oczne i drugi z krzyżem znaczonym gwoździami wbitymi do piersi, i innych bardzo wielu. Pomimo wszystko niektóre trupy zostały przez najbliższych rozpoznane, nieraz po strzępie odzieży lub po zębach”. Komunizm więc faktycznie zespala - na przykład księży ze ścianą. Za pomocą gwoździ. Komunizm wreszcie rzeczywiście altruizuje. Lesław Maleszka, późniejszy wieloletni redaktor ,,Gazety Wyborczej", w czasach komuny współpracował z bandą komunistycznych siepaczy bardzo altruistycznie - do tego stopnia, że donosił nawet na swoich bezpośrednich przełożonych za to, że nie realizują jego nadgorliwych planów dotyczących inwigilowania opozycji antykomunistycznej. Podsumowując, Tuwim miał rację. Komunizm łączy, zespala i altruizuje.

thumb_up9thumb_downrepeatchat_bubble