Widziałem gościa, który siedział w kagańcu przez dobrych 5 godzin, z zasłoniętymi nie tylko ustami, ale i nosem, i mało tego: cały czas z kimś rozmawiał. No to mówię do niego, że takie maseczki trzeba co 15 minut wymieniać, bo inaczej będzie się wdychać syfy i zagrzybi się płuca. A on: "no tak...". I nic nie zrobił (w tym momencie można by dopuścić opcję, że nie zmieniał, bo odpowiednio często zmienianie to wysoki koszt, jednak w tamtym miejscu rozdawano kagańce za DARMO!). Czyli niektóre z tych osobników są tego świadome, ale... ale nic nie zrobią, bo... bo już nie mają sił... jak żydzi idący pokornie i posłusznie do wagonów bydlęcych. Gdyby kazano tamtym od razu iść do tych wagonów, to by się buntowali. Ale dzięki temu ze już wcześniej stopniowo ich gnojono, odczłowieczano, upodlano, przełamywano coraz to kolejne bariery (choćby poprzez nakaz noszenia opasek z gwiazdą Dawida), to siła charakteru zdążyła z nich ulecieć. I tak samo tamten osobnik z kagańcem, któremu już wszystko stało się obojętne. Bo gdy wycierał przez kilka godzin swoją twarz w wilgotnym brudzie to przełamana została pewna bariera człowieczeństwa. Tak więc spostrzeżenie, że te osobniki nie mają jaj, jest trafne. JEŚLI NAWET kiedyś owe jaja oni posiadali, to poprzez to, że pozwolili se wytarzać gębę w wilgotnym brudzie, poprzez danie się tak upodlić, ich psychika pękła, i przez te pęknięcia uleciała z nich cała siła charakteru. --- #ZdejmijKaganiec #plandemia #FakePandemia #nwo #totalitaryzm

thumb_up7thumb_downchat_bubble